Pewnego razu jeden jedynak – Marcin Polak – przeczytał książkę drugiego jedynaka – Jacka Dobrowolskiego – po czym napisał, natychmiast, pod przymusem neurofizjologicznego odruchu, recenzję tej książki, którą niezwłocznie wysłał jej autorowi. Reakcja Jacka na recenzję Marcina była krótka: „Jesteśmy braćmi”. Tak powstaliśmy. Nowa Orgia Myśli jest konsekwencją tego braterstwa. A że każdy z nas ma też siostry, od początku było nas czworo: projekt strony internetowej magazynu, jego szatę graficzną, stworzyła Grażyna Smalej (malarka i artystka wizualna). Ewa Stusińska (literaturoznawczyni i pornozofka) została pierwszą redaktorką. Od czerwca 2016 do redakcji dołączyła Agata Araszkiewicz (historyczka literatury, krytyczka sztuki i działaczka feministyczna), nasza redaktorka do zadań specjalnych; ze starej redakcji Orgii Myśli przechodzi do Nowej także Maks Wolski. Ostatnio dołączyła do naszej załogi Karolina Feć (badaczka latynoamerykańskiej filozofii nihilistycznej). Współpracują kolejni miłośnicy przygód intelektualnych, eksperymentatorzy kulturowi i wolnomyśliciele.

Jesteśmy (post)dionizyjską alternatywą dla nudnych w swojej przewidywalności i czczych w swoim moralizatorstwie mediów, przesyconych powagą, będącą, jak pisał książę La Rochefoucauld, „obrządkiem ciała, wymyślonym dla pokrycia braków ducha”. Stoimy na antypodach opresyjnej kultury katolickiej, która dokonała, u swojego zarania, wielkiego wykluczenia orgii i wszelkiej orgiastyczności z życia praktycznego i teoretycznego. Żyjemy w innej okolicy. Mamy innych braci i inne siostry. W naszych rozmyślaniach, fantazjach i szaleństwach meandrujemy między bardzo różnymi ideami. Niektóre zdania odbierają nam oddech – na przykład: „Kocham wielkich wzgardzicieli, albowiem są to wielcy wielbiciele, strzały tęsknoty na drugi brzeg” – otwierając w zamian nieskończoność; inne wzbudzają nasz śmiech.

Nasza filozofia jest literaturą, a nasza literatura jest filozofią. Nieruchome spojrzenie nadziei, wyczekujące zbawiającego mesjasza lub objawiającego prawdę mistrza, zastąpiliśmy intensywnością i ruchem ryzykantów i poszukiwaczy przygód. Taniec zamiast wora pokutnego. Miłość zamiast przykazania miłości. Oto nasze środowisko życia, myślenia i tworzenia. Witamy Was serdecznie!


Autorki i autorzy